Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     ZLOT PRZYJACIÓŁ
     MONTY PYTHONA
PIĄTY ZLOT PRZYJACIÓŁ MONTY PYTHONA - 2007
Gliśno Wielkie "Przystanek Alaska"


Wybory uzupełniające do
Głównej Alaskańskiej Rady Narodowej (ewentualnych) Kolaborantów.


Szerokie menu

13 sierpnia 2007 Regulamin wyborów - ogólny Regulamin wyborów - szczególny
14 sierpnia 2007 Pink Orchid Polly-Teach-NY Głupek Zlotu
15 sierpnia 2007 Self-defence Konkurs Wiedzy o Monty Pythonie
16 sierpnia 2007 Wood Party Always Look On The Left Side of Death
17 sierpnia 2007 National Bocialist Dumplings With Cottage Cheese
18 sierpnia 2007 Our Green Clover Lazy Party of Robbers
19 sierpnia 2007 Violence and Sex Koniec

Kliknij na odpowiednią komórkę, a na pewno gdzieś trafisz!

13 sierpnia 2007 roku

Pierwszy dzień nie różnił się zbytnio od pierwszych dni poprzednich zlotów. Spragnieni kąpieli w otchłani absurdu zjeżdżali się, a właściwie zlatywali się, na Kaszuby. Zlotowicze otrzymali przepiękne koszulki, zmaterializowane dzięki naszemu dobrodziejowi, serwisowi Allegro, który w tym roku raczył być sponsorem naszego przedsięwzięcia.
Ku zaskoczeniu organizatorów nikt nie potrafił jednoznacznie określić się Polly-Teach-nie. Wszystkie partie były akceptowane, dzięki różnorodności programowej i zaletom ogólnym.
Oto partie, na które miano głosować w pierwszych we wszechświecie wyborach uzupełniających do Głównej Alaskańskiej Rady Narodowej (ewentualnych) Kolaborantów.

      1.  Violence and Sex.
      2.  Self-defence.
      3.  Pink Orchid.
      4.  Always Look On The Left Side of Death.
      5.  Lazy Party of Robbers.
      6.  Our Green Clover.
      7.  National Bocialist.
      8.  Wood Party.
      9.  Dumplings With Cottage Cheese.

Na poboczu wielkiej polly-ticki rozgrywały się sceny, jak gdyby żywcem wycięte z seriali społeczno-obyczajowych. Starzy znajomi, ze łzami w oczach witali się, tym samym dając upust swej radości ze spotkania.

   Około godziny 20.00 (lub godzinę później) powitano wszystkich zlotowiczów, przy pomocy niewybrednych słów i biało-czerwonego krawata. Potem rozpoczęto pokaz tego, co robiliśmy w 2004 roku. Radości było co nie miara, kiedy dzisiejsi widzowie podziwiali się jako aktorów, którzy z typowym pythoniarskim zacięciem odtwarzają wielkie bitwy historii, inscenizują chęć udania się "...do mnie", zawzięcie walczą w turnieju siatkówki dla niezrównoważonych i tworzą historyczny odcinek specjalny "Sensacji XX wieku", by swe zmagania z absurdem zakończyć marszem do miejsca, gdzie nic się nie dzieje.
Po festiwalu wspomnień przyszedł czas na dokształcenie się w dziedzinie wkurzania ludzi, w której to dziedzinie pythoniarska brać bardzo lubi się dokształcać.
   Kiedy na dworze było bardzo ciemno i nawet nocne drapieżniki udały się na spoczynek, rozpoczął się super utajnione nocne czuwanie z Monty Pythonem.

do góry

Regulamin wyborów - część pierwsza: bardzo luźny zbiór luźnych przepisów.

Jako że żyjemy w państwie prawa, wypada nam więc zamieścić pewien zbiór praw (odgórnych/ oddolnych/ egalitarnych/ samozwańczych/ liczących na oprobatę) dotyczący wyborów. Poniższe zasady są co najmniej niepotrzebne. Ale, w związku toczącą się kampanią wyborczą, mogą stać się (nie daj Boże!) ogólnikiem praw dla partii w niej uczestniczących!

W wyborach mogą brać udział:
- wszystkie wombaty powyżej 12 roku życia
- przedstawiciele partii startujących / legalnych
- przedstawiciele partii startujących / nielegalnych
- ktokolwiek z ramienia partii Samozwańczych Przedstawicieli Gracek Ogrodowych
- nikt z przedstawicieli Grona Zupełnie Walniętych Rolników z Południowych Kujaw
- Przedstawiciele mniejszości - o ile udowodnią, że są dostateczną mniejszością, co znajdzie potwierdzenie w ich:

1) Stroju
2) Zachowaniu
3) Grze w golfa
4) Czymkolwiek innym
5) Nie wiadomo czym, o ile olśni obserwujących

Zasady powyższe (w niepotrzebnym sprecyzowaniu) to:

1) system głosowania:
- całkiem bezpośredni
- głupio-tajny
- proporcjo-coś tam
- związany z nadmuchiwaniem baloników oraz wielką ilością bzdetów
- niezwiązany z prawdą
- głośno- destabilizujący

2) Ilu kandydatów, po co aż tylu oraz "Co z tym GARN(e)K-iem?" [Pyta Tomasz Lis]
- liczba kandydatów do GARN(e)K-u z każdej partii jest dowolna
- wybrany może być zaledwie plus minus (około) jeden kandydat z każdej partii; poza tym natomiast (ogółem) sześciu spośród: wszystkich niewidzialnych przyjaciół; ambasadorów południowej Boliwii; afrykańskiej populacji tygrysów; połowy ludności Malediwów; nikt z Południowo-Malezyjskiej Radykalnej Konfederacji Frotek oraz Gumek do Włosów i generalnie wszystkich, ale bez mówiących "Och, jakie piękne stopy!")
- nie wiadomo, co z tym GARN(e)K-iem!
- wybory odbywają się przez napisanie koślawym pismem na byle jakim świstku nazwiska kandydata, na którego się głosuje lub wskazanie kandydata strzałką lub też w jakikolwiek inny sposób, który ogłoszony zostanie 27 sekund przed rozpoczęciem wyborów.

do góry

Regulamin wyborów - część druga: lekko bardziej szczegółowa.

   1.  W wyborach może brać udział - Każdy.
   2.  Do GARN(e)K-a może startować - Każdy.
   3.  Jest jedna urna wyborcza.
   4.  W komisji może zasiadać - NieKażdy.
   5.  Głosujemy na wcześniej przygotowanych kartkach z wypisanymi partiami.
   6.  Pierwsze siedem partii wystawia jednego przedstawiciela do GARN(e)K-a.
   7.  Ósma partia nie wystawia swojego przedstawiciela.
   8.  Wybory są tajne.
   9.  Wyniki są jawne.
   10.  Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz.
   11.  Ósmym członkiem GARN(e)K-a będzie reprezentant mniejszości
   (jakiejkolwiek).
   12.  Dziewiątego członka nie będzie.
   13.  Liczenie głosów jest jawne.
   14.  Po zakończeniu wyborów komisja sporządza protokół.
   15.  Wszelkie wątpliwości rozstrzygają organizatorzy zlotu.
   16.  Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian zasad głosowania.
   17.  Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do ingerencji w głosowanie.
   18.  Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do ingerencji w ogóle.
   19.  Organizatorzy życzą miłego głosowania.


do góry

  ©  2007 Ireneusz Siwek