Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     MONTY PYTHON
     ŚPIEWA
Świat muzyki według Monty Pythona
 
 
    Abecadło english

  

PIOSENKA O FORSIE
MONEY SONG

Latający Cyrk Monty Pythona
Seria trzecia / odcinek nr 29
 



Słowa: Eric Idle i John Gould
Muzyka: John Gould
Aranżacja: Fred Tomlinson



Mam w piżamie funtów sto tysięcy z hakiem,
Franków z tego pół w lodówce, tam gdzie tost.
Mam też lirów pięknych troszkę,
A i marki są już droższe,
Za dolary kupiłbym brooklyński most.

Nie jest nic wspaniałe tak jak są pieniądze.
Tak jak forsa to przepiękny nie jest nikt.
Ktoś mówił, że to głupie
Niech się raczej w głowę łupnie,
Z forsą swą karierę zrobisz w mig.

Nie jest nic wspaniałe tak jak są pieniądze.
(Forsa, forsa, forsa, forsa)
Nie ma nic jak wprost z mennicy świeży funt.
(Forsa, forsa, forsa, forsa)
Dziś już każdy wierzy
Jacy "maczo" są bankierzy.
Dziś księgowość wprawia świat caleńki w ruch.

(W ruch, w ruch, w ruch, w ruch)

Możesz marksistowsko rzec,
Że to tylko licha rzecz,
Lecz to forsa, forsa, forsa, wprawia w ruch ten świat.

(Forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsaaa!)

Tłumaczenie: Dawid "Dawidsu" Mamczur
zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry



Dziewięćdziesiąt mam tysiączków w mej piżamie,
A w lodówce mam francuskich franków stos,
Włoskich lirów mam ja furę,
A deutschmarki idą w górę,
Za dolary zaś bym kupił spory most.

Nie ma nic, co z forsą można by porównać,
Nie ma nic, co by gotówki miało czar.
Chociaż mówią żem idiota,
Ciągle marzy mi się flota,
Kto ma forsę, ten pan życia jest i car.

Nie ma nic co z forsą można by porównać,
Świeżo bity funcik to dopiero zuch.

Wszak każdego zawiść zżera
O ten samczy szarm bankiera,
a księgowość glob w wirowy wprawia ruch.

Możesz Marksa wielbić skrycie,
Lecz nie sposób to na życie,
Bo to forsa, forsa, forsa,
Wprawia świat w wirowy ruch.

Forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsa!


Tłumaczenie: Elżbieta Gałązka-Salamon
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry



Ja kocham pieniądze, wszelkie pieniądze.
Zawsze ich pragnąłem.
Pragnąłem nimi obracać, dotykać.
Ach, ten zapach zmoczonego deszczem florena.
Powab lira.
Blask i chwała gwinei.
Romantyczność rubla.
Gładkość franka.
Wzniosłość niemieckiej marki.
Chłodny, antyseptyczny dotyk franka szwajcarskiego.
Wspaniała opalenizna australijskiego dolara.


Dziewięćdziesiąt tysięcy funtów w mej pidżamie się mieści
a w banku mam konto na franków czterdzieści.
Liry trzymam w lodówce a marki pod łóżkiem,
zaś dolary inwestuję na mieście.

Nie ma nic cudowniejszego od pieniędzy.
Światem rządzi forsa.
Nic więcej.

Nie czas na zbędne słówka,
liczy się gotówka,
więc pożycz mi kilka tysięcy.

Nie ma nic cudowniejszego od pieniędzy.
Światem rządzi forsa.
Nic więcej.

Zawsze raźniej jest ze szmalem w ręce.
Przyszłość ludzkości
leży w księgowości.
Szczęście to jest forsa i nic więcej.

Jesteś głodny albo chory
- lekarstwem są pieniądzory.

Ten świat zawzięcie
wokół forsy się kręci.

Forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsa, forsa...
 

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry




do góry

  © 2003 Ireneusz Siwek