Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria pierwsza / Odcinek nr 6
 
 



NORNICA  PICTURES


LARRY SALTZBERG Graham Chapman
PIERWSZY SCENARZYSTA Michael Palin
DRUGI SCENARZYSTA Terry Jones
TRZECI SCENARZYSTA Eric Idle
CZWARTY SCENARZYSTA John Cleese
PIĄTY SCENARZYSTATerry Gilliam
SZÓSTY SCENARZYSTAIan Davidson




(animowana czołówka wytwórni Nornica Pictures /20th Century Vole - wzorowana na 20th Century Fox/; cięcie; czołówka wzorowana na Metro Goldwyn Meier, gdzie zamiast głowy lwa jest głowa nornicy; cięcie; czarno-biała fotografia mężczyzny w teksańskim kapeluszu - producenta filmów Larry'ego Saltzberga; odjazd kamery; sala narad producenta; przy dużym, prostokątnym stole siedzi sześciu scenarzystów - wszyscy po jednej stronie; drzwi od sali otwierają się i wchodzi Larry Saltzberg; scenarzyści wstają)

LARRY SALTZBERG
Czołem chłopaki!

SCENARZYŚCI
Dzień dobry, panie Saltzberg.

LARRY SALTZBERG
(siada za stołem na głównym miejscu)

Siadać, siadać!

(scenarzyści siadają)

Chłopaki, moim zdaniem jesteście najlepszymi scenarzystami na świecie.

(scenarzyści zadowoleni uśmiechają się)

Mam pomysł na film, który chcę wyprodukować, a wy napiszecie scenariusz.

SCENARZYŚCI
(podrywają się i rzucają się na Saltzberga, całując go gdzie popadnie)

Dziękujemy, dziękujemy.

LARRY SALTZBERG
(opędza się od nich)

Siadać, siadać!

(siadają)

Potem będzie na to czas. Oto mój pomysł...



TRZECI SCENARZYSTA
Jest genialny!

LARRY SALTZBERG
Podoba ci się?

(wśród scenarzystów wybucha entuzjazm)

SCENARZYŚCI
Tak, tak. Fantastyczny!

(pierwszy scenarzysta nie reaguje i siedzi spokojnie; nie jest zachwycony pomysłem)

LARRY SALTZBERG
(do pierwszego scenarzysty)

Tobie też się podoba?

PIERWSZY SCENARZYSTA
(podskakuje na krześle wystraszony)

Tak! Tak.

LARRY SALTZBERG
(do pierwszego scenarzysty)

Co ci się najbardziej podoba?

PIERWSZY SCENARZYSTA
Jeszcze nic pan nie powiedział...

LARRY SALTZBERG
Co!?

PIERWSZY SCENARZYSTA
(wskazując na drugiego scenarzystę)

Podoba mi się to co jemu!

LARRY SALTZBERG
(do drugiego scenarzysty)

Co ci się podoba ?

DRUGI SCENARZYSTA
(szybko wskazując na trzeciego scenarzystę)

To co jemu!

TRZECI SCENARZYSTA
(szybko wskazując na czwartego scenarzystę)

To co jemu!

CZWARTY SCENARZYSTA
(szybko wskazując na piątego scenarzystę)

To co jemu!

PIĄTY SCENARZYSTA
Wprost za tym szaleję!

(szybko wskazuje na szóstego scenarzystę)

LARRY SALTZBERG
Co ci się podoba?

SZÓSTY SCENARZYSTA
No... więc... ja... Zgadzam się z nimi.

LARRY SALTZBERG
No to nareszcie coś mamy. Oto początek filmu... Widzę śnieg!

(scenarzyści klaszczą; Saltzberg ucisza ich podniesioną ręką)

Biały śnieg!

CZWARTY SCENARZYSTA
Dbałość o kolory!

LARRY SALTZBERG
Na tle śniegu widzę... drzewo.

SCENARZYŚCI
(klaszcząc) Tak, tak!

LARRY SALTZBERG
Zaraz, zaraz. Jeszcze nie skończyłem.

TRZECI SCENARZYSTA
Będzie coś jeszcze?

LARRY SALTZBERG
Przy drzewie widzę... psa!

(ogólny aplauz)

SCENARZYŚCI
Olé!

LARRY SALTZBERG
Piesek podchodzi do drzewa i... obsikuje je!

(ogólny aplauz)

SCENARZYŚCI
Alleluja!

SZÓSTY SCENARZYSTA
Ale kino!

PIĄTY SCENARZYSTA
Wyznacza nowy kierunek!

CZWARTY SCENARZYSTA
Jak żywe!

TRZECI SCENARZYSTA
Prekursorskie!

DRUGI SCENARZYSTA
Podoba mi się!

PIERWSZY SCENARZYSTA
(spostrzega, że Saltzberg patrzy na niego)

Podoba, podoba.

LARRY SALTZBERG
(nieufnie)

Czyżby?

PIERWSZY SCENARZYSTA
Tak, tak. Daję słowo. Podoba mi się!



PIĄTY SCENARZYSTA
(wstaje)

Nie wiem jak to powiedzieć, ale powiem wprost - jestem głęboko przekonany, że to najwspanialsza opowieść w historii kina.

LARRY SALTZBERG
Won!

PIĄTY SCENARZYSTA
Słucham?

LARRY SALTZBERG
Nienawidzę tych co wszystkiemu przytakują! Wynocha!

(piąty scenarzysta pochylony szybko wybiega z sali; pozostali siedzą jak mysz pod miotłą)

Możesz pożegnać się z tym zawodem.

(do szóstego scenarzysty)

A ty co powiesz?

SZÓSTY SCENARZYSTA
No więc... ja...

LARRY SALTZBERG
Mój pomysł wcale nie musi być genialny. Może być do bani.

SZÓSTY SCENARZYSTA
Może?

LARRY SALTZBERG
Jasne! Co o nim sądzisz?

SZÓSTY SCENARZYSTA
Jest do bani.

LARRY SALTZBERG
No proszę, powiedział co wiedział. Mój pomysł jest do bani, a ponieważ nie jest - wynoś się kapuściany łbie!

(szósty scenarzysta wybiega z sali)

Ty...

(patrzy wprost na czwartego scenarzystę)



CZWARTY SCENARZYSTA
(stwierdza, że on jest ostatni przy stole i wzdryga się)

Moim zdaniem świetny pomysł.

LARRY SALTZBERG
Lubisz przytakiwać?

CZWARTY SCENARZYSTA
Skądże! Mogą być pewne przeciwwskazania.

LARRY SALTZBERG
A więc jest do bani?

CZWARTY SCENARZYSTA
Nie, nie. Muszę się zastanowić.

LARRY SALTZBERG
(groźnie)

Nie umiesz się zdecydować?

CZWARTY SCENARZYSTA
Tak. Nie. Być może.

(ucieka z sali)

LARRY SALTZBERG
Wy chyba potraficie się zdecydować?

(pozostali scenarzyści chowają się pod stołem)

Co robicie pod stołem?

PIERWSZY SCENARZYSTA
Długopisy nam spadły.

LARRY SALTZBERG
Gubicie długopisy?

SCENARZYŚCI
Nie, nie, nie!

(wstają i siadają)

LARRY SALTZBERG
No dobra. Chcę poznać waszą opinię...

(wskazuje na pierwszego scenarzystę)

Ty!

(pierwszy scenarzysta mdleje, padając twarzą na stół)

LARRY SALTZBERG
Atak serca?

DRUGI i TRZECI SCENARZYSTA
No więc... yyyy...

LARRY SALTZBERG
Nienawidzę ludzi, którzy dostają ataku serca!

PIERWSZY SCENARZYSTA
(gwałtownie podrywa się i siada prosto)

Już mi lepiej.

LARRY SALTZBERG
(do pierwszego scenarzysty)

Słucham?

PIERWSZY SCENARZYSTA
(wskazując drugiego scenarzystę)

Nie mnie pan pytał, tylko jego.

SCENARZYŚCI
(wskazując siebie nawzajem)

Nie mnie pan pytał tylko jego! Nie mnie, jego! Nie, jego! Nie mnie!

LARRY SALTZBERG
Rozmyśliłem się. Odpowiadaj ty, po środku.



DRUGI SCENARZYSTA
Po środku?

LARRY SALTZBERG
Tak.

(dzwoni telefon; podnosi słuchawkę)

Tak Dymitrij...

(scenarzyści przepychają się, ponieważ drugi scenarzysta chciał zmienić miejsce; w rezultacie wszyscy siedzą na jednym krześle: trzeci na kolanach pierwszego; pierwszy na kolanach drugiego)

Co wy robicie?!

DRUGI SCENARZYSTA
Ja myślę.

LARRY SALTZBERG
Wracać na swoje miejsca.

(wraca do rozmowy przez telefon)

Tak, słucham...

(drugi scenarzysta usiłuje zmienić miejsce, ale pozostali przytrzymują go na swoim miejscu; Saltzberg odkłada słuchawkę)

Ty w środku, mów!

DRUGI SCENARZYSTA
(wpada w totalną panikę)

Yyyy... Eeee...

LARRY SALTZBERG
Szybciej!

DRUGI SCENARZYSTA
Klancyk.

LARRY SALTZBERG
Powiedział - klancyk?

PIERWSZY i TRZCI SCENARZYTA
Tak.

LARRY SALTZBERG
Co to ma znaczyć?

DRUGI SCENARZYSTA
To znaczy... że to rewelacyjny pomysł, ale może nie, a ja nie jestem niezdecydowany!

LARRY SALTZBERG
Doskonale...

(do trzeciego scenarzysty)

Co ty na to?

TRZECI SCENARZYSTA
Klancyk?

LARRY SALTZBERG
Dobrze...

(patrzy na pierwszego scenarzystę)

PIERWSZY SCENARZYSTA
Ja też!

LARRY SALTZBERG
(kiwając głową z aprobatą)

Czyli wszyscy trzej mówicie - klancyk?

SCENARZYŚCI
Tak!

LARRY SALTZBERG
Nareszcie. Nie, czekajcie! Mam nowy pomysł. Na tle śniegu zamiast drzewa jest Rock Hudson*) a zamiast psa Doris Day**) Panowie... Doris Day podchodzi do Rocka Hudsona i całuje go. Film o miłości, stosunek po włosku, David Hemmings***) jako zhipisiały oficer Gestapo. Golizna, kino familijne, komedia. A gdy Doris Day pocałuje Rocka Hudsona i powie coś zabawnego...

(patrzy na trzeciego scenarzystę)

TRZECI SCENARZYSTA
Dobry wieczór.

LARRY SALTZBERG
Doris Day to aktorka komediowa, a nie spiker dziennika telewizyjnego! Won!

(trzeci scenarzysta ucieka z sali)

Powie coś zabawnego. Na przykład...

(patrzy na drugiego scenarzystę)

DRUGI SCENARZYSTA
(zdesperowany)

Klancyk?

LARRY SALTZBERG
Co za debilny pomysł! Precz stąd!

(drugi scenarzysta ucieka z sali)

Doris - Piesek całuje Rocka - Drzewko i mówi...

(patrzy na pierwszego scenarzystę)

PIERWSZY SCENARZYSTA
Yyyy... Eeee... Ja... Dłużej tego nie zniosę!

(ucieka z sali)

LARRY SALTZBERG
To mi się podoba: Dłużej tego nie zniosę!

(wchodzi na stół i klęczy na nim)

Rock Hudson odpowie - "Jestem bogatym producentem i muszę poddać się lobotomii", na co Doris Day - "Jesteś przystojny, więc się rozbiorę", po czym zamieni się w tybetańskiego jaka i wpadnie na Davida Lemminga w łazience.

(dzwoni telefon)

Chwileczkę.

(odbiera)

Halo, halo!

(cięcie; zbliżenie na dzwoniący telefon, który stoi na pniaku w parku; It's Man wyciąga rękę i odbiera)

LARRY SALTZBERG
(głos w słuchawce)

Kim pan jest? Bezrobotnym scenarzystą?! Zwalniam pana!

(It's Man odkłada słuchawkę i odchodzi)

Dawać napisy końcowe!

(z dołu do góry ekranu zaczynają płynąć napisy końcowe; Saltzberg kontynuuje spoza kadru)

Producent Irving C. Saltzberg Młodszy
z firmy Irving C. Saltzberg Productions Spółka z o.o.
i Saltzberg Filmy, Nafta, Nieruchomości, Banki i Prostytucja S.A.

(dalsze napisy w tym samym stylu)

napisy końcowe

*) Rock Hudson - gwiazdor Hollywood lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych;
**) Doris Day - piosenkarka i aktorka amerykańska, wystąpiła z Rockiem Hudsonem w komedii "Telefon towarzyski" ("Pillow Talk");
***) David Hemmings - aktor brytyjski; m.in. "Powiększenie" ("Blowup" - jako Thomas), "Barbarella" (jako Dildano), "Gladiator" (jako Kasjusz)
/przyp. I.Siwek, źródło: Filmonet, Filmweb/
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Tłumaczenie dodatkowe lub alternatywne: Ireneusz Siwek
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2004 Ireneusz Siwek