a
Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

John Marwood Cleese

Terry Gilliam

Terry Jones

Graham Chapman


31 października 2014 roku

POLISH ZOMBIE HORROR STORY

Dziś Dziady lub, jak ktoś woli, wigilia Wszystkich Świętych, znana obecnie bardziej jako Halloween. Dzisiejszy post jest z nieco innej beczki, gdyż nie dotyczy Monty Pythona (przynajmniej nie bezpośrednio). Pięć lat temu wraz z przyjaciółmi stworzyliśmy w Białymstoku pierwszą polską czarną komedię o zombie. Zagrałem w niej kilka zombiaków (pod pseudonimem Julius Cargo) oraz rzuciłem kilka drobnych pomysłów. Już na początku filmu zauważycie pewne nawiązania do humoru Monty Pythona.

Zatem zapraszam do obejrzenia komedii gore
FLESH AREA

film wyłącznie dla osób dorosłych o mocnych nerwach
ze względu na sceny, które zawierają przemoc

(zanim zaczynicie hejtować ów film, przeczytajcie poniższy tekst)
 

"Flesh Area" to nasza pierwsza (i jak dotąd nie ostatnia) produkcja filmowa z 2009 roku, stworzona jeszcze pod szyldem FLESH AREA Team. Jest to czarna komedia, horror gore, którego akcja rozgrywa się w Białymstoku. Jest to okraszony abstrakcyjnym, zahaczającym niemalże o surrealistyczny, humorem pastisz filmów o zombie, wszelkiej maści horrorów, szczególnie tych klasy B i C, ale także takich produkcji jak japoński "Krąg". Dużo mięcha, flaków i barszczu, nabijanie się z dubbingu (co słyszalne jest w niektórych scenach), kilka motywów typowo monty-pythonowych (szczególnie ryby i marchewki), a także sporo motywów i regionalizmów w pełni zrozumiałych wyłącznie mieszkańcom Podlasia.

Ogólnie dużo amatorki i trochę profesjonalizmu. Po prostu wszyscy się przy tym świetnie bawiliśmy, jednocześnie się ucząc. Jednak wiele niedociągnięć rekompensuje znakomita ścieżka dźwiękowa, wykorzystująca utwory między innymi takich zespołów polskiej sceny metalowej jak Hellraizer, Dead Infection czy 666 Aniołów (jedną z głównych ról zagrał Tomasz Halicki, obecny basista zespołu Vader). Zresztą film w wielu momentach bardziej przypomina teledysk. Nic dziwnego, wszak współpraca reżysera i kamerzysty rozpoczęła się właśnie na planie teledysku.

Budżet całej produkcji wyniósł zaledwie około 600 złotych. Żaden z aktorów i statystów nie wziął za udział ani grosza (no może kilka darmowych piw), jak również żaden z lokali, w których kręcone były sceny. Również wszystkie metalowe kapele udostępniły swoje utwory całkowicie za darmo.
 

"Dopijamy piwo i wracamy na plan, panie reżyserzu!"
 

Ciekawostką są sceny z zombiakami na Rynku Kościuszki (pod ratuszem) w Białymstoku. Otóż w zwykły dzień ciężko byłoby zorganizować taki zombie walk, by nie wzbudzać żadnych dziwnych podejrzeń ze strony władz i mieszkańców miasta. Tak więc zorganizowaliśmy to właśnie w Halloween. W ten akurat dzień taki przemarsz zombiaków nikogo nie dziwił i był jak najbardziej na miejscu. No ale skąd wziąć większą grupę zombie? Ano z Internetu. Wrzuciliśmy do sieci ogłoszenie, że w Halloween organizowany jest zombie walk, który zostanie później wykorzystany w filmie. Zrobimy przemarsz z pubu "Piwnica" do pubu "Gryf" (oba lokale już nie istnieją), gdzie miała się odbyć impreza halloweenowa. Nikt się nie spodziewał, że zgłosi się ponad 60 osób, wszyscy w strojach zombie, które jednocześnie idealnie pasowały do późniejszej imprezy w "Gryfie".

Niestety nad filmem wisi pewna klątwa. Chcieliśmy jeszcze poprawić wiele rzeczy, niestety bezpowrotnie przepadły materiały źródłowe (udało się jedynie poprawić sceny w pubie "Antrakt"). Ale klątwa nie tyczyła się tylko spraw technicznych. Niemal wszystkie puby i lokale, w których kręciliśmy, padły w ciągu roku. Jedna z grających w filmie osób zmarła kilka miesięcy po premierze filmu w Kinie Forum, inna miała poważną operację (notabene tego, co w filmie jej wycinano). Także osobom, które pomagały przy produkcji, np. udostępniając lokale, przytrafiały się różne rzeczy. Jedna miała amputację nogi, inna połamała się tak, że do tej pory chodzi połączona jakimś żelastwem. Było wiele innych (mniejszych lub większych) tego typu wydarzeń. Wiem, powiecie, że to wszystko zbieg okoliczności, ale ja również jestem tego samego zdania.

Ponoć klątwa może mieć związek z autentycznym sumeryjskim tekstem, wykorzystanym w ostatnich scenach. Zresztą był plan emisji filmu w TVP Kultura, jednak warunkiem było usunięcie owych ostatnich scen, gdyż są one, cytuję: "zbyt okultystyczne", jednak żaden z twórców się na to nie zgodził, bo były one najlepiej zrobione zarówno pod względem technicznym, jak i wizualnym.

Początkowo film był wyświetlany i rozprowadzany wyłącznie za darmo na różnych imprezach (głównie koncertach metalowych i konwentach fantastycznych), aż w końcu, kiedy zajęliśmy się kolejnymi, poważniejszymi produkcjami, wrzuciliśmy go w całości w sieć.

Tak więc wcześniej FLESH AREA Team, a obecnie Hellish Dust Inc. przedstawia owy niskobudżetowy film - tak kiepski, że aż świetny - szczególnie, gdy obejrzy się go po raz kolejny, gdyż dopiero wtedy nabiera on pełnego kształtu. Zapraszamy więc do obejrzenia naszej pierwszej produkcji filmowej, mając nadzieję, że widzowie przymkną oko na niedociągnięcia i po prostu będą się dobrze bawić.

I pamiętajcie, jeśli będziecie się przynajmniej w połowie tak dobrze bawić oglądając ten film, jak my bawiliśmy się go tworząc, to i tak będziecie się bawić dwa razy gorzej, niż my bawiliśmy się wtedy.

Julius Caligo (alias Julius Cargo)
oraz Hellish Dust Inc.
 


Poprzedni

Powrót

Następny


do góry

Eric Idle

Michael Palin

Carol Cleveland

Nie bądź obojętny!

  stat4u

www.modrzew.kfubik.pl   © Julius Caligo 2014