Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria druga / Odcinek nr 17
 
 



SKECZ  O  UBEZPIECZENIACH  MOTORYZACYJNYCH
BISKUP


SPIKER John Cleese
KRĘTACZ Michael Palin
KLIENT Graham Chapman
WIKARY Eric Idle
BISKUP Terry Jones
PIERWSZY KSIĄDZ Graham Chapman
DRUGI KSIĄDZ John Cleese
TRZECI KSIĄDZ Graham Chapman

(Wielki billboard uliczny, a na nim białymi literami na czarnym tle napis "Przeprosiny")

SPIKER
BBC pragnie przeprosić, za następujący komunikat.

(Słychać kroki i po chwili na chodniku przed billboardem pojawia się pięciu patafianów, którzy próbują ustawić się w jakimś szyku przed kamerą)

PATAFIANY
Następny punkt programu to skecz o ubezpieczeniach, zatytułowany "Skecz o ubezpieczeniach."

(Cięcie. Wnętrze pokoju, którego głównym meblem jest biurko zawalone papierami, maszyną do pisania i innymi przyrządami biurowymi. Za biurkiem siedzi Krętacz, czytając książkę i paląc papierosa. Z drugiej strony siedzi mężczyzna)

KRĘTACZ
Czego pan chce?

NAPIS
(na tle)

UCZCIWY CZŁOWIEK


KLIENT
Jestem tu w związku z waszą specjalną ofertą polisy ubezpieczeniowej od wypadku.

KRĘTACZ
Co takiego?

KLIENT
Tania polisa ubezpieczeniowa od wypadku samochodowego.

KRĘTACZ
(chowa książkę do jednej z szuflad biurka)

Aha. Niestety szefie, ta oferta jest już nieaktualna. Nie przetrwała, ze względów ekonomicznych. Mamy teraz nową ofertę.



KLIENT
Jaką?

KRĘTACZ
Nagą kobietę. Dostaje pan nagą kobietę i pełne ubezpieczenie. Jeśli weźmie pan pasażera, będzie musiała włożyć biustonosz, a jeśli...

KLIENT
Nie chcę niczego takiego panie...

KRĘTACZ
Krętacz.

KLIENT
Ile kosztowałoby pełne ubezpieczenie Aston Martina, rocznik 1970?

KRĘTACZ
Aston Martin? Pięćset Funtów.

KLIENT
(zdziwiony)

Pięćset?

KRĘTACZ
Czterdzieści.

KLIENT
(zdziwiony)

Czterdzieści?

KRĘTACZ
Czterdzieści Funtów i naga kobieta.

KLIENT
Nie interesuje mnie naga kobieta.

KRĘTACZ
A świerszczyki?

KLIENT
Nic z tych rzeczy.

NAPIS
(na tle)

UCZCIWY CZŁOWIEK


KLIENT
Chcę tylko się dowiedzieć ile będzie mnie kosztować ubezpieczenie Aston Martina. Proszę mi podać cenę.

(Cięcie. Pod drzwiami stoi wikary w okularach)

WIKARY
Puk, puk.

KRĘTACZ
Kto tam?


WIKARY
Wielebny.

KRĘTACZ
Wiele... kto?

WIKARY
Wielebny Morrison.

NAPIS
(na tle)

NASTĘPNY UCZCIWY CZŁOWIEK

(Wielebny wchodzi do środka i staje koło biurka)

KRĘTACZ
Co księdza dziś gnębi?

WIKARY
Chodzi o ten pański list.

KLIENT
(przerywając rozmowę)

Przepraszam. Będę jeszcze coś mówił?

KRĘTACZ
Nie wiem. Zajrzę do scenariusza.

(Wyjmuje z szuflady plik kartek i zaczyna je wertować)

Gdzie my jesteśmy? Scena ósma. Pan jesteś "Klient"?

KLIENT
Tak.

KRĘTACZ
Nie... Pan jest już wolny.

KLIENT
No to zmykam.

KRĘTACZ
(czytając scenariusz)

Wikary siada.



WIKARY
(zajmuje miejsce klienta i wyjmuje z koperty list)

Chodzi o ten pański list w sprawie mojego ubezpieczenia.


KRĘTACZ
No tak. Jednak widzi ksiądz, jak na razie, nie całkiem podobają nam się księdza roszczenia.

WIKARY
(zerkając do listu)

W liście jest coś o zapchaniu mi ust cementem.

KRĘTACZ
To taki żargon ubezpieczeniowców.

WIKARY
Ale ciężarówka najechała na mój stojący samochód, a pan odmawia wypłaty ubezpieczenia.

KRĘTACZ
Wielebny ojcze Morrison, ta polisa...

(Wstaje, podchodzi do kontenera obok, otwiera szufladę i zaczyna wyrzucać z niej wszystkie papiery. Wreszcie znajduje w szufladzie kraciastą marynarkę i wyciąga z jej kieszeni kartkę papieru złożoną na czworo)

Mam...

(Rozkłada kartkę, siadając)

Napisane tu jest wyraźne, że nie wypłacimy księdzu żadnego odszkodowania. Poleciał ksiądz na naszą ofertę polisy niewypłacalnej; w wypadku braku roszczeń jest to polisa idealna, ale ksiądz się do nas zgłosił i masz babo placek. Ale głowa do góry, mogło być gorzej. Jak tam naga kobieta?

WIKARY
Ma się dobrze.

(Wikary chowa twarz w dłoni i zaczyna płakać)

KRĘTACZ
Wielebny, nie mogę patrzeć na płaczącego faceta, więc niech ksiądz grzecznie stąd spieprza.

(Wikary wychodzi, podchodzi do marketowego wózka, na którym siedzi naga kobieta i zaczyna go pchać. Cięcie. Powrót do pokoju, w którym siedzi Krętacz i znowu czyta. Nagle w blat biurka stuka pastorał, który trzymany jest przez biskupa ubranego w liturgiczne szaty. Na policzku ma szramę w kształcie litery "Y".)

BISKUP
Dobra Krętaczu, nie ruszaj się!

KRĘTACZ
(z przerażeniem)

Biskup!

ANIMACJA

(Na ekranie pojawia się animowana czołówka, stylizowana na popularne w latach sześćdziesiątych XX w. seriale kryminalno-detektywistyczne. Pojawia się biały krzyż na czarnym tle, który to krzyż zamienia się w czarny na białym tle. Sekwencja następuje kilka razy. Na środku krzyża pojawiają się napisy)

ZESPÓŁ FILMOWY KOŚCIOŁA ANGLIKAŃSKIEGO

WE WSPÓŁPRACY Z RADĄ SZKÓŁEK NIEDZIELNYCH

PRZEDSTAWIA FILM Z SERII




(Krzyż zamienia się w celownik pistoletu. Na muszce znajduje się postać biskupa. Ekran miga, i na czarnym tle pojawia się jakby położony napis)

BISKUP

(Tło zmienia się w szachownicę, po której przesuwa się sylwetka biskupa. Szachownica przemienia się w krzyż)

W ROLI TYTUŁOWEJ WIELEBNY NESBIT

(Zbliżenie twarzy biskupa. Potem biskup podnosi pastorał i uderza w ziemię, w sam środek krzyża)

ORAZ GROMSBY-URQUHART-WRIGHT JAKO GŁOS BOŻY

(Zbliżenie na twarz biskupa. Teraz biskup z pastorałem stoi obok krzyża)

EFEKTY SPECJALNE: GŁOWA KOŚCIOŁA SZKOCKIEGO

(Znów zbliżenie na twarz biskupa)

REŻYSERIA: PREWENDARIUSZ "RĘBACZ" HARRIS

KONIEC ANIMACJI


(Widok na niewielki kościół. Cięcie. Kawałek ubitej drogi, po której bardzo szybko przemieszcza się kabriolet. Zatrzymuje się i wyskakuje z niego biskup w towarzystwie czterech ochroniarzy. Wszyscy wpadają z wielkim pośpiechem do kościoła. Cięcie. Wnętrze kościoła. Wierni siadają w ławkach, a na ambonę wchodzi ksiądz.)

PIERWSZY KSIĄDZ
Zastanowimy się dziś nad wersetem...

(W kościele pojawiają się biskup i ochroniarze)



BISKUP
Nie podawaj wersetu!

PIERWSZY KSIĄDZ
Księga kapłańska, rozdział trzeci, wers czternasty.

(Następuje eksplozja)

BISKUP
Za późno. Wielebny Grundy poszedł do aniołków.

(Koniec pastorału zaczyna migać. Biskup zdejmuje go i mówi jak do słuchawki telefonu)

Co? Zaraz tam będziemy.

(Cięcie. Widok na kolejny niewielki kościół. Cięcie. Zbliżenie twarzy ludzi uczestniczących w chrzcie. Wszyscy wyglądają jak sycylijscy mafioso. Ksiądz trzyma na rękach dziecko.)

DRUGI KSIĄDZ
...I dlatego, kościół nakłada na was rodzice chrzestni obowiązek dopilnowania, żeby to dziecko dorastało w duchu dziesięciu przykazań. Nadaje mu imię...

(Do kościoła wpada biskup z ochroniarzami.)

BISKUP
Nie wymawiaj imienia!

DRUGI KSIĄDZ
Francesco Luigi...

(Dziecko okazuje się być lalką, która otwiera się niczym walizka. W środku widać mechanizm bomby. Huk i dużo dymu. Biskup zasłania twarz.)

BISKUP
Za późno. Wielebny Bombas ujrzał światło.

(Obraz wiruje i kiedy na powrót się wyostrza widać scenę ślubu w kościele. Wpadają do niego biskup z ochraniarzami)

Nie dotykaj obrączki!

(Na księdza spada szesnastotonowy odważnik. Cięcie. Dwóch księży przy dzwonnicy; każdy trzyma w ręku sznur. Najpierw dzwoni pierwszy, a następnie za swój sznur ciągnie energicznie drugi, wskutek czego pierwszemu owija się pętla wokół szyi i zostaje powieszony. Otwierają się drzwi i wpada biskup, chcąc coś powiedzieć. Widząc, co się stało prztyka tylko palcami w geście zawodu i wychodzi. Cięcie. Scena pogrzebu. Nad wykopanym grobem stoi czterech mężczyzn oraz ksiądz, który sypie ziemię w dół.)

TRZECI KSIĄDZ
Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz.

(Z wykopanego dołu wyłania się lufa armaty wycelowana w stronę księdza. Kamera odjeżdża w lewo na drogę do cmentarza, gdzie widać nadjeżdżający samochód biskupa. Słychać wystrzał. Samochód zatrzymuje się, pasażerowie wstają i siadają z powrotem. Samochód wycofuje się pośpiesznie. Cięcie. Ulica w mieście. W tle słychać temat z serialu "Peter Gunn", a przez jezdnię przechodzi biskup palący papierosa w towarzystwie swoich ochroniarzy. Roztrącają wszystkich bez pardonu na boki. W oknie pobliskiego budynku widać wielebnego Morrisona)

WIKARY
Ratunku, ratunku!

(Biskup i ochroniarze jednocześnie rzucają niedopałki na ziemię, rozdeptując je, a następnie biegną spory kawałek i wpadają do budynku. Cięcie. Klatka schodowa, po której pędzi biskup z ochroną. Stają przed drzwiami, których nie można otworzyć. Biskup odsuwa się, a trzech ochroniarzy podnosi kolegę i używa go jak taranu, rozwalając drzwi. Cięcie. Za biurkiem siedzi Krętacz i pali czytając książkę. O blat biurka uderza koniec pastorału.)



BISKUP
Dobra Krętaczu, nie ruszaj się!

KRĘTACZ
(z przerażeniem)

Biskup!

(Na ekranie znowu pojawia się animowana czołówka filmu "Biskup")

ciąg dalszy odcinka nr 17

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i uzupełnił: Marcin Gutek
zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2007 Ireneusz Siwek