Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

John Marwood Cleese

Terry Gilliam

Terry Jones

Graham Chapman


 

9 grudnia 2014 roku

MROCZNIEJSZE OBLICZE MICHAELA PALINA

Telewizja BBC One zakończyła w niedzielę emisję nowego, trzyczęściowego thrillera "Remember Me" z Michaelem Palinem w roli głównej. Osoby przebywające obecnie w Zjednoczonym Królestwie, przez kilka najbliższych tygodni będą miały jeszcze szansę obejrzenia wszystkich trzech części na BBC iPlayer. Inna dobra wiadomość jest taka, że od wczoraj minisierial "Remember me" dostępny jest także na DVD (z napisami dla niesłyszących oraz audio-deskrypcją dla niewidomych).



 

Film opowiada historię Toma Parfitta, samotnego emeryta, który fingując upadek ze schodów, stara się dostać do domu opieki. Od początku jasne jest, że próbuje przed czymś uciec, jednak nie do końca wiadomo przed czym. Przed domem pełnym wspomnień? Czy może przed samotną starością? A może jest po prostu starym, stetryczałym zrzędą, pragnącym uwolnić się od szarej okolicy zamieszkiwanej przez "ciapatych" sąsiadów? Jakiekolwiek nie byłyby motywy jego decyzji, pewne jest to, że chce całkowicie odciąć się od przeszłości. Niestety przeszłość dopada każdego, gdziekolwiek by się przed nią nie schować. Już pierwszego dnia pobytu w domu opieki Tom Parfitt staje się jedynym świadkiem tajemniczego morderstwa.

Jak na thriller z elementami nadprzyrodzonymi, film nie jest zbyt straszny, mimo to ogląda się całkiem przyjemnie. Co prawda akcja rozkręca się bardzo powoli, jednak właśnie to powolne budowanie napięcia w połączeniu z muzyką (Ruth Barrett) i obrazami pochmurnej, przesiąkniętej wilgocią Północnej Anglii, tworzą mroczny klimat tajemniczości, który sprawia, że niemal czuje się chłodny, późnojesienny powiew od morza.

Niewątpliwym atutem jest gra aktorska Michaela Palina. I chociaż znamy go głównie z ról komediowych i niesamowitej mimiki twarzy (w "Remember Me" raczej tego nie uświadczymy), to w roli skrytego i pozornie zrzędliwego staruszka Michael sprawdza się wręcz idealnie. Powagi dodaje mu także charakterystyczna wymowa, która doświadczonemu słuchaczowi zdradza braki w uzębieniu aktora (co słyszalne było także podczas występów Monty Pythona w O2). Na uwagę zasługuje też rola Hanny, nastoletniej pracownicy domu opieki (Jodie Comer), która w pewnym momencie wysuwa się na plan pierwszy (w odcinku drugim Palin pojawia się tylko na 4 minuty). Smaczku dodaje też północno angielski akcent, który zmusił mnie do włączenia angielskich napisów.
 

ZOBACZ ZWIASTUN "REMEMBER ME"


 

Scenariusz, za który odpowiedzialna jest Gwyneth Hughes ("Dziewczyna Hitchcocka"), bywa momentami bardzo przewidywalny. Na szczęście skonstruowany jest w taki sposób, by ujawnić pewne fakty akurat w momencie, kiedy widz zaczyna się ich domyślać, a gdy widz zaczyna sądzić, że rozwiązanie wszystkich tajemnic zostało podane mu na tacy, następuje szybki zwrot akcji prowadzący do ostatecznego finału.

Dodatkowym plusem scenariusza jest ukazanie kreowanego ostatnio przez telewizję wizerunku współczesnej Brytanii z jego typowymi elementami jak dysfunkcyjni rodzice, pobożni Hindusi czy rozwiedziony misiowaty policjant. Ciekawie jest też zobaczyć, w jaki sposób zmieniło się hrabstwo Yorkshire. Pomimo charakterystycznej dla tego rejonu ceglanej zabudowy, jaką znamy z niektórych skeczy Monty Pythona lub serialu Palina i Jonesa "Nie ma mitu bez kitu" ("Ripping Yarns"), nie zobaczymy tu typowej niegdyś dla Yorkshire klasy robotniczej, którą obecnie zastąpiły społeczności muzułmanów oraz imigrantów z byłego Imperium Brytyjskiego (głównie z Indii).

Niestety pomimo dobrego scenariusza, niezłej gry aktorskiej i przyzwoitej reżyserii w wykonaniu Ashley Pearce ("Downton Abbey") na niekorzyść wypada rozbicie filmu na trzy części, wszak w thrillerze ważną rolę odgrywa budowanie napięcia, którego nie powinno się przerywać tygodniowym powrotem do szarej rzeczywistości. O wiele lepiej ogląda się wszystkie części razem. Wydaje się nawet, że znacznie lepiej by się oglądało, gdyby całość została przycięta do formatu dwugodzinnego filmu.
 

Julius Caligo
a prywatnie Szkot na Koniu
 

P.S. Ponieważ dzisiejszy news dotyczy Michaela Palina, postanowiliśmy poszerzyć jego dział o recenzję książki "Prawda", wydanej w ubiegłym roku w Polsce przez wydawnictwo Insignis. Autorem recenzji jest ponownie Filip Cwojdziński.

Powiązane newsy:


Poprzedni

Powrót

Następny


do góry

Eric Idle

Michael Palin

Carol Cleveland

Nie bądź obojętny!

  stat4u

www.modrzew.kfubik.pl   © Julius Caligo 2014