Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

John Marwood Cleese

Terry Gilliam

Terry Jones

Graham Chapman


1 czerwca 2014 roku

PIĘTNASTA ROCZNICA MODRZEWIA

1 czerwca to na Modrzewiu data szczególna, bo tego właśnie dnia w sieci zaistniała strona Adama Kowalczyka, której tematyka dotyczyła twórczości jednej z najpopularniejszych grup komediowych wszech czasów, czyli Monty Pythona. Tak się akurat złożyło, że 15. rocznica tego wydarzenia przypadła w pierwszym roku mojego administrowania serwisem. W związku z rocznicą przygotowaliśmy dla Was kilka atrakcji.

 
Ilustracja © Janosz Dobrosz
 

Na początek zaprezentujemy Wam animację wykonaną jako prezent urodzinowy przez najwierniejszego przyjaciela Modrzewia - Janosza Dobrosza. Żeby się z nią zapoznać, należy kliknąć tutaj lub w powyższy obrazek. Jak przystało na porządny prezent dla piętnastolatka, są tam oczywiście także gołe baby. Animacja zawiera elementy interaktywne, więc od czasu do czasu trzeba w coś kliknąć. Niestety nie zdążyliśmy przygotować ścieżki dźwiękowej, dlatego do oglądania proponuję włączyć jakąś muzyczkę we własnym zakresie ("The Liberty Bell" z czołówki "Latającego Cyrku" pasuje tu idealnie).

Ze swojej strony, specjalnie do tej animacji, popełniłem rymowaną historię naszego serwisu (której styl inspirowany jest twórczością śp. mistrza Waligórskiego). Można się z nią zapoznać także poza animacją - wystarczy kliknąć w napis: 15 lat w sieci. A jeśli wam będzie mało wiedzy o historii naszego drzewka, możecie też odwiedzić stronę Zrzutowa historia Modrzewia, gdzie możecie zobaczyć, jak zmieniała się szata graficzna naszego serwisu w ciągu ostatnich 15 lat.

Z okazji 15. rocznicy naszego serwisu kilka słów od siebie nakreślił również poprzedni właściciel i administrator Modrzewia, Ireneusz Siwek, którego wkład w popularyzację twórczości Monty Pythona w naszym kraju jest bez cienia wątpliwości ogromny i nieoceniony (i z pewnością niedoceniony w takim stopniu, jak powinien).

Aby ułatwić Wam nawigację po rocznicowych stronach, postanowiłem dodać poniższe przyciski:

Kto by pomyślał 15 lat temu, że będziemy tu siedzieć i popijać Château de Chasselas. Mimo problemów i przeciwności losu, jakie Modrzew napotkał na swej drodze, dzięki uporowi i wytrwałości, a także dzięki pomocy ludzi dobrej woli, przetrwał próbę czasu i nie podzielił losu wielu innych polskich stron o Monty Pythonie, które albo już nie istnieją, albo wiszą sobie gdzieś w sieci nieaktualizowane i nierozwijane niczym widma minionych czasów zawieszone w czasoprzestrzeni, rozmywające się powoli gdzieś w zakamarkach naszej pamięci.

Stosunkowo niedawno przypadł mi zaszczyt prowadzenia tego zacnego serwisu, chociaż moja współpraca z Modrzewiem trwała już od wielu lat. Szczerze mówiąc, po zniknięciu strony z Internetu był okres, kiedy myślałem, że już do tego nie wrócę, że dam sobie spokój z tym całym Monty Pythonem, że nasz Modrzew nie jest już nikomu potrzebny. Na szczęście zmieniłem zdanie. Dwa lata przerwy zarówno mnie, jak i Modrzewiowi wyszły tylko na dobre. Jeśli się głębiej zastanowić, można dojść do wniosku, że Stopklatka, usuwając nasz serwis z sieci, wyświadczyła Modrzewiowi przysługę. Te dwa lata przerwy były potrzebne. Dzięki temu mogłem odpocząć od Monty Pythona i móc podejść do tematu ze świeżym spojrzeniem, entuzjazmem i zapałem, którego wcześniej powoli zaczynało mi brakować. Osobiście nazywam to mianem Modrzewioterapii. Modrzew potrzebował nie tylko świeżego podejścia, ale przede wszystkim zmian, żeby dostosować się do nowych i wciąż rozwijających się internetowych trendów i żeby stać się bardziej atrakcyjnym dla coraz bardziej wymagających internautów.

Powrót Modrzewia do sieci w tym konkretnym czasie był strzałem w dziesiątkę. Nikt nie mógł się spodziewać, że reaktywacja serwisu zbiegnie się w czasie z reaktywacją Monty Pythona. Nowy system newsów i ciekawostek w połączeniu z Facebookiem również okazał się trafiony (jak pokazują statystyki, w dniach aktualizacji Modrzew notuje największą liczbę odwiedzin). Niezwykła aktywność, jaką wykazują w tym roku Pythoni (zarówno grupowo, jak i indywidualnie), sama dostarcza tematów. A kiedy brakuje tematów bieżących, staram się mieć w zanadrzu jakąś mało znaną staroć, która przyciąga niekiedy więcej osób niż niejedna nowość. Tak było w przypadku skeczu pierwszomajowego. Tylko tego dnia Modrzew odnotował liczbę 563 wejść. Niby niewiele, jednak do tej pory MIESIĘCZNA średnia wejść po reaktywacji Modrzewia nie przekraczała pięciu setek. Jednocześnie tego dnia przekroczona została liczba 3000 (słownie TRZECH TYSIĘCY) odwiedzin Modrzewia licząc od chwili reaktywacji serwisu. Od tego czasu znacznie wzrosła też dzienna liczba odwiedzin.

To tyle w kwestii podsumowań. Być może w tym roku (jeśli los będzie łaskawy i czas na to pozwoli) pojawią się jeszcze jakieś niespodzianki związane z obchodami 15-lecia Modrzewia. Tymczasem cieszmy się Międzynarodowym Dniem Dziecka, niezależnie od wieku, bo jak twierdzi Terry Gilliam, niezwykle ważne jest, by nigdy nie zabijać w sobie wewnętrznego dziecka.

Julius Caligo
a prywatnie Szkot na Koniu
 

Na koniec jeszcze jedna niespodzianka. Jakiś czas temu nasz człowiek (który pragnie zachować anonimowość) dotarł do tajnego archiwum Stopklatki. Na poniższym filmie można zobaczyć, jak nasze drzewko potraktowane zostało ponad 2 lata temu przez ów serwis. Zwróćcie uwagę na datę dodania filmu na YouTube. Przypadek? Oglądając poniższy materiał zanućmy sobie: "He's a lumberjack, and he's okay, he sleeps all night and he works all day.

KARCZOWANIE MODRZEWIA


 


Poprzedni

Powrót

Następny


do góry

Eric Idle

Michael Palin

Carol Cleveland

Nie bądź obojętny!

  stat4u

www.modrzew.kfubik.pl   © Julius Caligo 2014